Powoli wracam do świata żywych. Wakacje skończone, więc teraz nie pozostaje ni nic innego w wolnym czasie, jak siedzieć na dupie i rysować, bo niewiele czasu mi zostało. Wrzucam więc coś, co nabazgrałam na rozruszanie ręki, bo mam parę pomysłów. Jak nie mam idei na bazgranie czegoś na szybko, to rysuję siebie. Dzisiejsza inspiracja to moje zakupy zimowe. Bardzo głębokie, ale znów kupiłam sobie buty idealne.
Hrrrrr. Za dużo Adventure Time.


