15 września 2011

zębuszki

Nikt dzisiaj nie wierzy już we wróżki, dlatego siedzą i niebotycznie się nudzą, raz po raz szukając jakiś dzikich rozrywek. Jednak żadne z zajęć nie daje tyle frajdy, co podkładanie drobnych za mleczaki, bycie matkami chrzestnymi, towarzyszenie latającym, wiecznie młodym dzieciakom z ADHD czy służenie za sumienie drewnianych kukieł.


(Takie w trakcie):
 (I coś, czego nie mogę skończyć. Na białek kartce miseczka, która mówi, że jest brzydka)

4 komentarze:

  1. Dzięki! :)
    Bierz się do roboty!

    OdpowiedzUsuń
  2. robisz jeszcze koszulki na zamówienie?

    OdpowiedzUsuń
  3. Anonimie, niestety już nie robię i nie będę

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne masz te swoje rysunki :) Zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń