22 marca 2016

laski

Parę skończonych dziewczyn w digitalu:

remake pracki z zeszłego roku

Rogata w końcu skończona

wikingowa dziewczyna na Character Design Challenge

Zapraszam na insta, gdzie częściej wrzucam różne prace i szkice ;) Tutaj pewnie też z czasem nadrobię.
https://www.instagram.com/rysiart/

21 grudnia 2015

tradycyjne

Ostatnio więcej wolnego czasu spędzam przy tradycyjnych mediach, które relaksują mnie bardziej niż digital. No i zawsze to odpoczynek od komputera, przy którym spędzam tak czy siak za dużo czasu ;)
ołówki

tusz

szkic pod akwarele

pierwsze próby gwaszami :x

rysunki z modela na żywo, ołówki kolorowe + kredki
+/- 45 minut

jw, tylko cienkopis + markery

jw, czerwony ołówek

jw, z tego weekendu

22 listopada 2015

tea time

Odkurzyłam dzisiaj akwarele razem z kredkami, z luźnej idei powstało takie coś:


Poniżej kilka zdjęć z etapów:


20 listopada 2015

Inktober 20-31

Mimo tego, że zakończyłam projekt prawie w terminie, jakoś kompletnie wypadło mi z głowy wrzucanie tego na bloga. Poniżej więc bardziej i mniej udane rysunki:













19 października 2015

Inktober 12-19, czyli ponad połowa za mną

Hej!
Nie spodziewałam się, że wytrwam tyle czasu w rysowaniu wyzwania, ale często z przyjemnością siadam każdego dnia z pisakiem w dłoni. Zeszłotygodniowe lepsze i gorsze:







tu próbowałam malować samymi markerami, kicha :D







Większość publikuje codziennie na instagramie: https://instagram.com/rysiart/

11 października 2015

Inktober 7-11 i kotek

Dość sumiennie trwałam w inktoberze, w sumie tylko przez jeden dzień miałam zastój, ale było to usprawiedliwione wyjazdem.

Po kolei, #7 i #8, z których nie jestem dumna, bo były robione na szybko:



#9:




#10:


#11:



I jeszcze na szybko kotek, którego powoli zaczynam 'kolorować':




6 października 2015

Inktober #3, #4, #5, #6

Zgodnie z postanowieniem ciągle trwam w projekcie i na bieżąco wrzucam swoje wypociny na swój Instagram
Zazwyczaj jednak ograniczam się do jednego rysunku na dzień, tutaj za to zbiorczo będę wrzucać wszystko, co udaje mi się w tym czasie napłodzić i co w miarę nadaje się do pokazania ;) O dziwo takie szkicowanie i bawienie się 'tuszem' bardzo relaksuje i jest miłą odmianą po całym dniu pracy na tablecie, przez co nie kończy się to na jednym rysunku dziennie.

Jak na złość jednak musiałam oczywiście zrobić sobie krzywdę i uszkodziłam sobie kciuk prawej ręki :D Oderwałam sobie prawie połowę pazura i boli to jak cholera, skutecznie utrudniając jakiekolwiek rysowanie, nie mówiąc o dokładnym lineracie, bo nie jestem w stanie trzymać pewnie narzędzi. Także, nie dość, że ćwiczę swoje mentalne ograniczenia, to jeszcze próbuję przemóc fizyczny ból :D Co za wspaniałe doskonalenie własnego ja :P

#3



#4


#5


#6



Narysowałam robota, koniec świata :D 
Ogólnie takie wyzwanie to tez dobra okazja do po obcowania sobie z różnymi narzędziami, przynajmniej w moim wypadku, bo nagromadziłam tego sporo - różne rodzaje cienkopisów, piórek czy markerów. Następnym razem może wrzucę do posta też jakieś info o przyborach, którymi się posługuję.