10 marca 2014

szkicze vol 3

Dziś miałam produktywny dzień, oby każdy taki był.




Bazgry odręczne, coś mnie wzięło.


Wrzucam bo i tak nie skończę, zaczęłam jak rypło mi się piórko dla sprawdzenia działania... Miałam kontynuować, ale ponieważ po raz trzeci w tym roku wgrywałam system, nie mogę znaleźć pędzla, którym to bazgrałam, a że miało być stylizowane... Wilk i Owca.


Stwierdziłam, że nie potrafię rysować męskich twarzy, więc szybki randomowy dziad.
Koniec.

17 lutego 2014

Dzień koteła

Z okazji dnia kota wszystkim kotom życzę kociego życia na poziomie. W ramach święta szybki rysun, który dziś zmalowałam sobie na fan pejdża w jakieś 10 minut.


Za to z okazji zepsucia sobie piórka od Intuosa (prawdopodobnie ono, ostatnio spadło. Lepiej w sumie, żeby to było piórko, niż sam tablet, jeszcze muszę sprawdzić), postanowiłam w końcu kończyć tego lachona w zbroi, którego zaczęłam chyba 2 lata temu. Jak skończę, to chyba skasuje. Ogólnie praca ta prawie zginęła w czeluściach nicości, kiedy padł mi dysk, na szczęście udało mi się ją odratować. Taki tam gif z mozolnego progressu.


Wiem, że anatomia u niej zaczyna leżeć, ale siedzę już nad tym tyle, że nie jestem w stanie wyłapać tych wszystkich błędów.

29 stycznia 2014

traszka

Pierwszy rysun w tym roku. Niby studia skończone, ale czasu i tak mało :)


Zmutowana rybo-traszka. Tryba. Albo Rybaszka!